Znowu sukces i znowu Filharmonia Narodowa.Zaczynamy już tam czuć się jak w domu;)Tym razem zamknięta impreza i większy skład,a my jak zwykle szczęśliwe. Magda po bezsennej nocy ,ale też dała radę.Już nie możemy doczekać się następnych koncertów.
Szykują się ciekawe plany z zespołem Hormonogram ,ale to na razie nasza słodka tajemnica.Cicho sza...,żeby nie zapeszać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz